Ze w bezruchu cie nie uchwyce
Do krwi masz powyszywane palce
A pod oczami smutne ksiezyce

Mowisz mi czasem ze wyjedziemy
W gory gdzie slonce pszenice sieje
Lecz zawsze jakos nam schodzi
Choc ciagle mamy jeszcze nadzieje

A w miescie tylko jedna pora roku
Makatka mieszkania szara
Zyjemy calkiem parterowo
Na kredyt zaufania
Correct  |  Mail  |  Print  |  Vote

Na Kredyt Zaufania Lyrics

Malzenstwo Z Rozsadku – Na Kredyt Zaufania Lyrics

More Malzenstwo Z Rozsadku lyrics