"Nka na nke" tak go zw
Guziczek przy szyjce
Powietrze kradnie
Widelcami dwoma rybke je
Lecz dubie w nosie
I o ciane to
Na zawoanko z jego ust
Kamstewka parami
Biegn w wiat
Fizyczno jego
Aosna jest
A w gwce rwnie nieciekawie
Nie lubie go
Nie lubie na na na na na
Nie lubie go
Nie lubie na na na na na
Nie moge uciec od niego nie
Bo ramionami
Zszyli nas
Kilka narzdw wspnych jest
Nawet nie moge
Mu yczy le
Dlatego by nie widzie go
Wczoraj wykuam
Oczy swe
I by jego oddech
Nie drani mnie
W nosie nosze wate
Nie lubie go
Nie lubie na na na na na
Nie lubie go
Nie lubie na na na na na
Nie lubie go
Nie lubie na na na na na
Nie lubie go
Nie lubie na na na na na
Correct  |  Mail  |  Print  |  Vote

Niekoniecznie O M Lyrics

Hey – Niekoniecznie O M Lyrics