Chbodny wieczуare, wiatr dotyka twarz
W zamy[leniu chbon noc
Pewno[ siebie oddaliba chyba nas
Wiara w swoje utrapienie
Gdzie jest mуj dom

BbG¡’—FÒ¦²FÆV¶ò7@d
Jak daleko twoja my[l
Jeszcze troch, wiem milczenie zbotem jest
Chc odnalez ciebie dzi[
Gdzie jest mуj dom

Wolnym nurtem pbynie czas
Wilcza Bza, pokuty czar
Pikny dzied obudzi mnie
Wtedy powiem setny raz, |e kocham ci

Pragn dojrze w tobie to co dobre jest
W tym jest chyba moja siba
Ktуra teraz do twych ramion zbli|a mnie
Sbodycz wina, gorycz wina

Pytam jak daleko st@¤¦·ÆRv–Vƶ–RÖÒ&væ–Væ–P¤öF'VGV¡’¢'V–âFöФæ7¦Rw7 6ÆæR'¦V&7¦Væ–P
Correct  |  Mail  |  Print  |  Vote

Przebaczenie Lyrics

Gutter Sirens – Przebaczenie Lyrics