Niemocy ton coraz głośniej krzyczy w tobie
Każdy twój krok przybliża koniec
Gorące usta a w oczach ogień
Od marzeń odchodzisz I znów to samo
W codzienności mdlej koszmarze
Zanurzasz twarz zmęczoną I bladą
[ Lyrics from: http://www.lyricsfreak.com/a/artrosis/codzienno347263_20518422.html ]
Wschodzący dzień nie cieszy cię wiec czekasz nocy
Mozolny trud znów spełzł na niczym ostudził dotyk
Gasi uśmiech sen o latach
W iluzorycznym szczęścia uścisku
Zakreślasz dni na kalendarzu
Głośno krzycząc ze zmienisz wszystko